POWRÓT
     2016-11-04 00:00:00

Szkoda, że ze wsparciem dla rodziców chorych dzieci PiS nie spieszy się tak jak z TK .


Na czwartkowym briefingu prasowym posłanki Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz oraz Barbara Dolniak przedstawiły konsekwencje wprowadzenia projektów ustaw o Trybunale Konstytucyjnym.

Dziś Nowoczesna postulowała, aby przyjąć przerwę w debatowaniu nad ustawami o TK, m.in. dlatego, że nie ma przepisów przejściowych, które uregulują sytuację między jedną, a drugą ustawą obowiązującą w określonym czasie. Barbara Dolniak powiedziała: - Nie wiemy jak debatować np. nad przepisem, który stanowi, że sędzia w ciągu pół roku przed ukończeniem 70 roku życia musi przedłożyć zaświadczenie, że jest zdolny do dalszej pracy. A co jeśli te 6 miesięcy już upłynęły? Jak mamy ocenić powagę prawną takiego przepisu?

Praca nad ustawami o kluczowym znaczeniu dla ustroju państwa przypomina od 12 miesięcy legislacyjny sprint, choć w normalnym, demokratycznym kraju powinna przypominać raczej legislacyjny maraton. Kamila Gasiuk-Pihowicz mówiła: - Jeśli chodzi o atakowanie Trybunału oraz obsadzanie spółek skarbu państwa i innych stanowisk to Jarosław Kaczyński jest szybszy niż Usain Bolt na 100 metrów. Jeśli chodzi o rozwiązywanie problemów ważnych dla ludzi, to Jarosław Kaczyński będzie wolniejszy niż walec drogowy.

Zaledwie po kilku dniach od złożenia projektu PiS zaczyna prace nad ustawą, dotyczącą wyboru prezesa Trybunału Konstytucyjnego, a ustawa o wyższej kwocie wolnej od podatku od prawie roku nie może doczekać się na przegłosowanie.

Ustawy regulujące kwestie ustrojowe PiS potrafił pisać na kolanie w parę godzin i przyjmować w parę dni, a przygotowanie ustawy o pomocy dla rodzin, które zdecydują się na urodzenie śmiertelnie chorych dzieci zajęło PiS-owi parę tygodni. Co więcej po tych paru tygodniach okazało się, że w tej ustawie wielkodusznie kobietom noszącym śmiertelnie chore dzieci przyznajecie prawa, które i tak już im przysługują, a zamiast pomocy finansowej jest jednorazowa zapomoga, w porównaniu do potrzeb na dramatycznie niskim poziomie.

Dziś kolejny etap szybkich prac nad ustawą o statusie sędziów Trybunału. Mówiliśmy już kilkukrotnie o szkodliwych konsekwencjach tej ustawy - dziś powiemy o tych nowo zidentyfikowanych, bo tempo prac nie pozwoliło na ich opisanie od razu.

Przyjęcie tej ustawy oznaczałoby:

Po pierwsze - nadanie Zbigniewowi Ziobrze, jako ministrowi sprawiedliwości, prawa do natychmiastowego odsunięcia od orzekania dowolnego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. O tym jak dotąd się nie mówiło. Ale takie będą konsekwencje wykorzystania z pozoru niewinnie wyglądającego art. 30 projektu. Przewiduje on, że w sprawach nieuregulowanych w ustawie do postępowania dyscyplinarnego stosuje się odpowiednio m.in. przepisy ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. A to oznacza, że Zbigniew Ziobro - jako minister sprawiedliwości - może na podstawie art. 130 ust. 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych zarządzić natychmiastową przerwę w czynnościach sędziego. Na przykład w sytuacji, gdy ze względu na rodzaj czynu dokonanego przez sędziego powaga sądu lub istotne interesy służby wymagają natychmiastowego odsunięcia go od wykonywania obowiązków służbowych. To przecież znakomite pole dla PiS do politycznych nadużyć w stosunku do sędziów Trybunału. Nadużywanie i łamanie przepisów przez polityków PiS obserwowaliśmy przecież już wielokrotnie.

Po drugie - uniemożliwienie byłym sędziom Trybunału - zazwyczaj wybitnym przedstawicielom polskiej nauki prawa - zasiadania w międzynarodowych organach sądowych. To wynika z art. 33 ust. 3 projektu, który zakazuje sędziom w stanie spoczynku podejmowania dodatkowego zatrudnienia z wyjątkiem zatrudnienia w charakterze pracownika naukowo – dydaktycznego. Jednym słowem - albo uczelnia, albo nic. Być może taki zakaz leży w interesie PiS, z całą pewnością jest natomiast całkowicie sprzeczny z interesem Polski.

Sprawa Trybunału pokazuje, że Jak PiS chce, to potrafi się spieszyć. Problem polega na tym, że politykom PiS-u spieszy się tylko z obsadzaniem stanowisk Misiewiczami i z załatwianiem własnych partyjnych interesów.

/fot.arch.redakcji/



/nowoczesna.org/

ODWIEDŹ PROFILE: Ryszard Petru






 ZOBACZ PROFIL:
 













  HOT NEWS
  Problem migracyjny można rozwiązać tylko pomagając na miejscu. - Katarzyna Lubnauer nową przewodniczącą Nowoczesnej! - Prezydent: Nie podpiszę ustawy o SN, dopóki nie zostanie uchwalona zgłoszona przeze mnie zmiana w ustawie o KRS. - Prezydent przekazał Sejmowi do ponownego rozpatrzenia nowelizację ustawy o RIO.

Niezależny Portal Raciborski jest dziennikiem zarejestrowanyn w Sądzie Okręgowym w Gliwicach.
kontakt z serwisem: ul. Staszica 9/2, 47-400 Racibórz, reklama@raciborek.pl

Korzystając z serwisu użytkownik wyraża zgodę na instalację plików cookies.
Wszystkie materiały są chronione ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wszelkie powielanie materiałów oraz ich umieszczanie na innych nośnikach zabronione.

Copyright © 2010-2018 TOPORTAL PRODUCTION